27 maja przypada rocznica urodzin historyka nauki, prof. Piotra Hübnera (1944–2023) – mojego Ojca, który ukształtował mnie zarówno jako człowieka, jak i uczonego.

Korzenie

Mój Ojciec urodził się 27 maja 1944 roku w Warszawie w rodzinie o tradycjach nauczycielskich. Był synem Antoniego i Danuty Wandy de domo Badzian. W okresie II wojny światowej Danuta pełniła funkcję łączniczki Armii Krajowej. Antoni był oficerem, szefem kontrwywiadu Podokręgu Północnego, który wchodził w skład Obszaru Warszawskiego Armii Krajowej. Działał pod pseudonimami „Zadra”, „Marek”, „Klin”, „Jaxa”, „Włodzimierz Szymański”. Po wybuchu Powstania Warszawskiego został aresztowany w podwarszawskich Włochach (współcześnie w granicach stolicy). Po krótkim pobycie w Dulag 121 Pruszków, a następnie w Auschwitz-Birkenau, trafił do Mauthausen-Gusen – jednego z najcięższych niemieckich obozów koncentracyjnych. Został zamordowany 23 grudnia 1944 roku – niespełna siedem miesięcy po narodzinach syna, Piotra.

Po zakończeniu II wojny świtowej Ojciec wielokrotnie zmieniał adresy zamieszkania w Warszawie. Z największym sentymentem wspominał młodzieńcze lata, gdy mieszkał z matką na warszawskim Służewie przy ulicy Michała Wołodyjowskiego w przedwojennej willi należącej do lotnika, który pozostał po wojnie w Wielkiej Brytanii. Służew określił mianem swojej „małej ojczyzny”.

Początki kariery

W latach 1964-1969 Tata studiował na Uniwersytecie Warszawskim – na Wydziale Prawa i Administracji oraz uzupełniająco na Wydziale Historycznym. Najwięcej zawdzięczał profesorom – Bogusławowi Leśnodorskiemu i Bogdanowi Suchodolskiemu. Wspominał, że gdy zaczynał studia otrzymał od Leśnodorskiego zadanie przygotowania wykładu akademickiego dotyczącego przyczyn upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Pierwotnie wykład miał trwać dziesięć minut. Promotorowi tak spodobał się referat, że pozwolił Ojcu na jego dokończenie w pełnym wymiarze czasowym. Wykład został przedstawiony w Audytorium Maximum UW w obecności około 300 słuchaczy. Zdaniem Leśnodorskiego Ojciec posiadał duże zdolności syntetyczne oraz zdolność do prowadzenia analizy na szerszym tle. Pod jego kierunkiem Tata przygotował pracę magisterską „Organizacja życia artystycznego w Królestwie Polskim 1864–1890” oraz dysertację doktorską „Pierwszy Kongres Nauki Polskiej jako forma realizacji założeń polityki naukowej państwa ludowego”. Do związku z Promotorem Tata odwoływał się żartobliwie, wskazując na duchową więź, którą symbolizowały narodziny tego samego dnia – w odstępie 30 lat (Leśnodorski przyszedł na świat 27 maja 1914 roku).

Represje

Wsparcie Leśnodorskiego i Suchodolskiego umożliwiało Ojcu badania z zakresu polityki naukowej w Polsce po II wojnie światowej. Prace prowadził w oparciu o bogaty materiał źródłowy. Pozyskał wiele tysięcy dokumentów. Dysponował notatkami z rozmów, jakie odbył z komunistycznymi decydentami – w tym z Jakubem Bermanem, Władysławem Bieńkowskim, Eugenią Krassowską, Adamem Schaffem czy Stefanem Żółkiewskim. Nawiązywał również kontakty z ofiarami systemu komunistycznego. Ojciec rozmawiał z ludźmi o znaczącym autorytecie naukowym, jak i moralnym – przykładowo z Tadeuszem Kotarbińskim czy Marią Ossowską. Utrudnieniem w badaniach prowadzonych przez Tatę był brak możliwości zatrudnienia na Uniwersytecie Warszawskim – spowodowany publicznie wyrażaną krytyką ustroju komunistycznego oraz aktywnym uczestnictwem w wydarzeniach marca 1968 roku.

Negatywny stosunek do komunizmu był naturalną konsekwencją wychowania domowego. Ojciec wychował się w rodzinie pielęgnującej wartości niepodległościowe. Jego krewni ginęli w Powstaniu Warszawskim, byli katowani w siedzibie Gestapo w alei Jana Chrystiana Szucha 25 oraz mordowani w niemieckich obozach koncentracyjnych. W okresie stalinowskim w pokazowym procesie aptekarzy został skazany stryj mojego Ojca – Aleksander Hübner, który kierował największą w Warszawie apteką i hurtownią leków. W konsekwencji trudów kilkuletniego więzienia zmarł w maju 1955 roku – niedługo po zwolnieniu. Pamięć o tragicznych losach rodziny nadawała trudnym doświadczeniom Ojca dodatkowego sensu, ponieważ lokowała je w specyficznym kontekście historycznym, tworzącym obraz polskich dziejów w okresie braku suwerenności. Szykany jakich doświadczał – przykładowo utrata stypendium na UW – nie zniechęciły Taty do pracy naukowej. Przeciwnie, zyskał dodatkową motywację do wykazywania w badaniach zła systemowego – niszczącego wpływu komunistycznej ideologii na twórczość naukową i jej organizację w Polsce Ludowej. Nastawienie to znalazło odzwierciedlenie w czerwcu 1973 roku w trakcie obrony przez Ojca doktoratu w Zakładzie Historii Nauki i Techniki PAN. W jej trakcie Eugeniusz Olszewski – ideologiczny „opiekun” historyków nauki – uznał, że w dysertacji zostały dobrane specjalne „kwiatki”, mające ukazać w złym świetle okres stalinowski. Tata odpowiedział, że „to była cała łąka”. Reakcją Olszewskiego było skierowanie partyjnej skargi do KC PZPR. W rezultacie druk pracy doktorskiej został zablokowany – jak się okazało aż na dziesięć lat.

Nauczyciel

Pragnąc zyskać środki na utrzymanie Ojciec podejmował pracę nauczyciela w warszawskich szkołach średnich. Jako nauczyciel pracował łącznie przez dziesięć lat. Piętnował mankamenty systemu szkolnej edukacji. Wady „nauki szkolnej” dostrzegał będąc już uczniem – ich podłożem była niechęć do rygorów i młodzieńcza postawa buntu. W roli nauczyciela nie wyzbył się krytycyzmu – nastąpiło nawet jego pogłębienie. Wpływ na negatywny stosunek do szkoły miały komunistyczne realia polityczno-ustrojowe – władze partyjno-rządowe traktowały edukację jako narzędzie propagandy. Ojciec – ryzykując utratę pracy – sprzeciwiał się ukrywaniu w nauczaniu historii informacji o zbrodniach komunistycznych, w tym o zbrodni katyńskiej. Powodowało to animozje z władzami szkół i rodzicami niektórych uczniów. Ojcu nie odpowiadała biurokratyzacja szkolnej rzeczywistości, którą krytykował również po okresie komunizmu. Całokształt negatywnego nastawienia do systemu szkolnego wynikał z przywiązania Taty do niezależnego myślenia i swobody w działaniach, które sytuował w opozycji wobec „sztywnych” programów szkolnych. Krytycyzm opierał też na rozległej wiedzy z dziedziny historii wychowania. Był dobrym pedagogiem i wychowawcą.

Polska Akademia Nauk

Ojciec zyskał oparcie w Polskiej Akademii Nauk. Jeszcze jako nauczyciel – w rezultacie zabiegów Leśnodorskiego i Suchodolskiego – otrzymał stypendium doktorskie wypłacane ze środków Zakładu Historii Nauki i Techniki PAN. W 1972 roku podjął pracę w Instytucie Nauk Prawnych, a w latach 1973-1975 był zatrudniony w Zakładzie Prakseologii PAN. Etat w PAN utracił prezentując bezkompromisową postawę jako uczony – sprzeciwiający się ideologizacji nauki. Niechęć do ustroju komunistycznego skłoniła Tatę do podjęcia działalności opozycyjnej. Został aktywnym członkiem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Na początku lat osiemdziesiątych przewodniczył Komisji Szkolnej „Solidarności”, następnie pełnił funkcję przewodniczącego solidarnościowej Komisji Zakładowej Oświaty Warszawa-Śródmieście. W 1981 roku – jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego – Ojciec odzyskał etat w PAN. Umożliwiła to decyzja Komisji do Spraw Krzywdzących Decyzji przy Prezydium PAN. Tata został zatrudniony w Zakładzie Prakseologii i Naukoznawstwa Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. W związku z tym nie pełnił już żadnych funkcji w „Solidarności”, pozostając jej szeregowym członkiem. W efekcie uniknął internowania w grudniu 1981 roku. W latach 1988-1989 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Zakładowej „Solidarności” w IFiS PAN. Habilitował się w czerwcu 1989 roku przed Radą Naukową Instytutu Historii Nauki, Oświaty i Techniki PAN na podstawie pracy „Nauka polska po II wojnie światowej – idee i instytucje”. Jej druk przez kilka lat był blokowany przez cenzurę. Finalnie pracę wydano w 1992 roku w dwóch tomach w Ossolineum pod tytułem „Polityka naukowa w Polsce w latach 1944-1953. Geneza systemu”. W 2011 roku Ojciec został wybrany do Komitetu Historii Nauki i Techniki PAN.

„Solidarność” i KBN

Na przełomie 1989 i 1990 roku Ojciec uczestniczył w obalaniu ustroju komunistycznego. Działalność w strukturach „Solidarności” sprawiła, że został zaproszony do uczestnictwa w posiedzeniach konspiracyjnej Rady Edukacji Narodowej, która pełniła rolę kolegialnej władzy oświatowej – niezależnej od władz Polski Ludowej. Pracował jako doradca w Komitecie do Spraw Nauki i Postępu Technicznego. Współtworzył koncepcję reformy polityki naukowej. W 1991 roku był pełnomocnikiem ministra edukacji narodowej Roberta Głębockiego do Spraw Likwidacji Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń. Jak wspominał, miał poczucie, że „likwiduje całą poprzednią epokę”. W latach 1991-1993 Tata był dyrektorem Departamentu Polityki Naukowej Komitetu Badań Naukowych. Wspominał, że w KBN – podobnie jak w okresie pracy w szkole – realizował własny „ukryty program”, charakteryzujący się działaniem wbrew instytucjonalnym schematom. Za priorytet traktował podmiotowe traktowanie personelu i klienteli. Jako kryterium oceny pracowników przyjmował wyłącznie efekty ich pracy. W KBN Ojciec zyskał możliwość podejmowania ważnych decyzji – kształtujących ustawodawstwo w sprawach nauki.

Dziedzictwo
Ja i Ojciec w Rowach (2015)

Z początkiem września 1993 roku Ojciec powrócił na Uniwersytet Warszawski. Został profesorem nadzwyczajnym w Centrum Badań Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, które działało w ramach Wydziału Resocjalizacji i Nauk Stosowanych UW. Był to etat badawczy. Możliwość prowadzenia zajęć ze studentami zyskał po rozpoczęciu w 1995 roku pracy w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W kolejnym roku został profesorem nauk humanistycznych na tej uczelni, a w 2001 roku – profesorem zwyczajnym.

Po przemianach ustrojowych Ojciec przystąpił do organizowania badań dotyczących systemu stalinowskiego. Impuls do ich podjęcia stanowił kontakt nawiązany z ks. Józefem Romanem Majem – proboszczem parafii św. Katarzyny na warszawskim Służewie. Ojciec pragnął upowszechnienia wiedzy o zbiorowych mogiłach ofiar stalinowskich na Służewie – zamordowanych strzałami w tył głowy w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej. Był to punkt wyjścia do dalszych pogłębionych badań dotyczących całokształtu zbrodni stalinowskich w Polsce. Ich rezultatem były organizowane przez Ojca konferencje naukowe oraz przygotowywane publikacje – przykładowo wydana w 1997 roku praca zbiorowa „Skryte oblicze systemu komunistycznego. U źródeł zła”.Tata zmierzał do wykazania systemowego zła komunizmu. Wierzył, że historia należycie osądzi katów, przywracając pamięć ofiarom.

Działania Ojca duże zasługi dla zasłużonych dla polskiej nauki Polskiej Akademii Umiejętności oraz Kasy imienia Józefa Mianowskiego. Tata uczestniczył w promocji reaktywacji Polskiej Akademii Umiejętności. Do PAU miał szczególne stosunek, którego szersze tło stanowiło uznanie dla znaczenia Krakowa w rozwoju nauki polskiej. Ojciec przygotowywał referaty konferencyjne oraz publikacje naukowe, w których analizował dzieje i działalność Akademii. Przez wiele lat był członkiem Komisji Historii Nauki PAU. Do „Nowej Encyklopedii Powszechnej” przygotował hasło poświęcone Akademii. W dużym nakładzie ukazała się jego broszura „Polska Akademia Umiejętności jako instytucja narodowa”. W 2002 roku wydał książkę „Od Towarzystwa Naukowego Krakowskiego do Polskiej Akademii Umiejętności. Refleksje jubileuszowe Mieczysława Offmańskiego, Tadeusza Sinki, Stanisława Wróblewskiego, Stanisława Kutrzeby”. Szczególną uwagę Ojciec poświęcił wykazaniu analogii negatywnego niszczącego wpływu dwóch totalitarnych ideologii – narodowosocjalistycznej i komunistycznej – na PAU. Rezultatem badań w tym zakresie było wydanie przez Ojca w 1994 roku książki „Siła przeciw rozumowi… Losy Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1939-1989”. Zasługą Ojca była reaktywacja w 1991 roku Kasy imienia Józefa Mianowskiego –był autorem jej statutu. Niezrealizowanym marzeniem Ojca było utworzenie przy Kasie Instytutu Naukoznawczego imienia Stanisława Michalskiego. Kasie Mianowskiego poświęcił publikacje popularyzujące jej dorobek. Był współautorem pracy „Kasa im. Józefa Mianowskiego – Fundacja Popierania Nauki 1881-1991”. Przez wiele lat był członkiem Rady Fundatorów Kasy imienia Józefa Mianowskiego. Odwołując się do okresu działalności w Kasie, Ojciec dobrze wspominał współpracę z kolegami z Instytutu Historii Nauki, Oświaty i Techniki PAN. Tata uważał własne działania na rzecz umocnienia PAU i odtworzenia Kasy Mianowskiego za konieczne ze względu na pragnienie podtrzymania ciągłości instytucji narodowych, które przechowywały tradycję oraz odgrywały istotną rolę w kulturze, sprzyjając zachowaniu utrwalonej historycznie tożsamości nauki polskiej. Choć Tata miał świadomość, że nie odbuduje przeszłości, to czerpał satysfakcję z zwalczania negatywnego dziedzictwa ideologii komunistycznej, której propagatorzy doprowadzili do likwidacji PAU i Kasy Mianowskiego.

Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika Ojciec stworzył program nauczania nowej subdyscypliny – socjologii instytucji i zrzeszeń. Na seminariach magisterskich propagował metodę monografii instytucjonalnych. Wymagał analizy dokumentów organizacyjnych, a w miarę możliwości prezentowania przez studentów własnych doświadczeń z pracy w badanej instytucji. W Instytucie Socjologii UMK prowadził konwersatorium „Socjologia nauki” – oparte na autorskim programie. Był ceniony i lubiany przez studentów, o czym świadczy pseudonim, jaki mu nadali – Padre, oznaczający ojca/opiekuna. Uchodził za intelektualnego przewodnika, erudytą oraz źródło naukowych inspiracji. Propagował wymianę myśli ze studentami. Sprzeciwiał się uprzedmiotowieniu relacji ze studentami – w każdym dostrzegał indywidualne cechy i talenty. Starał się pobudzać zainteresowania, wspierał też w zabiegach prowadzących do samodzielnego dochodzeniu do wiedzy. Na UMK organizował spotkania w ramach Forum Naukoznawczego. Przewodniczył Radzie Instytutu Socjologii. Od 2004 do 2014 pełnił funkcję kierownika Zakładu Socjologii Nauki. Był członkiem Towarzystwa Naukowego w Toruniu. W 2012 roku reprezentował Wydział Humanistyczny w Senacie UMK. W latach 1999-2023 w „Forum Akademickim” zamieszczano cykl jego artykułów – „Kartki z dziejów nauki w Polsce”, a następnie cykl wspomnień „Pro publico bono”.

Życie prywatne

Po przeprowadzce do Torunia Ojciec chętnie przywoływał informację o tym, że początki rodziny Hübnerów w tym mieście sięgają XIV wieku. Była to jedna z 20 wpływowych rodzin z kręgu patrycjatu – zajmowała się sukiennictwem. Nie ma dowodów na pokrewieństwo Ojca i moje z tą rodziną. Nasi przodkowie – Hübnerowie – posiadali jednak w XIX wieku manufakturę sukienniczą w położonym na terenie Wielkopolski Turku. Jest to argument popierający „legendarną” teorię o naszych rodzinnych związkach z Toruniem, sięgających doby wieków średnich. Udokumentowaną źródłowo informacją jest nasze pokrewieństwo z żyjącym w XVII wieku niemieckim poetą i teoretykiem literatury – Martinem Opitzem von Boberfeldem. Razem z Ojcem natrafiliśmy na informacje o znaczeniu o Opitza w niemieckiej kulturze, które ocenia się jako porównywalne do roli, jaką w polskiej odegrali Jan Kochanowski czy Mikołaj Rej. Był doradcą na różnych dworcach europejskich, w tym króla Polski – Władysława IV Wazy, którego był nadwornym historiografem. Szlachectwo otrzymał od cesarza Fryderyka II Habsburga. Niezależnie od tych związków losy rodziny związały się przede wszystkim z kulturą polską.

W toruńskim mieszaniu Tata najczęściej przebywał we własnym pokoju – wypełnionym kilkoma tysiącami książek oprawionych jednolicie w kolorze zieleni windsorskiej. Książki te, a także broszury oraz inne publikacje dotyczących form organizacji nauki polskiej w XIX i XX wieku utworzyły unikalną bibliotekę. Tata pracował otoczony meblami w stylu art déco, które odziedziczył po swoim ojcu. Pasjonował się kolekcjonerstwem. Zbierał opakowania herbaciane – był posiadaczem prawdopodobnie ich największego zbioru na świecie. Kolekcjonował również stare łyżeczki herbaciane oraz inne antyki. Zakupił wiele biedermeierowskich mebli. Uważał się mentalnie za człowieka z innej epoki – podkreślając szczególny sentyment, jakim darzył drugą połowę XIX wieku. Był miłośnikiem spacerów – przede wszystkim górskich, z czym łączyła się wrażliwość na piękno krajobrazu. Mnie i siostrę Milenę wychowała w kulcie indywidualizmu i wolności, a przede wszystkim nauki. Credo wyznawanych wartości przedstawił w 2015 roku w publikacji „Wolność, herbata i książki. Książka jubileuszowa w 70. rocznicę urodzin profesora Piotra Hübnera”. W tej pracy przedstawił też złożone losy rodziny. Choć Tatę cechowały poglądy antykomunistyczne, to był apolityczny i apartyjny. Niechętnie rozmawiał o polityce. Przedmiotem zainteresowania i rozważań Ojca była przede wszystkim nauka. W niej wzorce uczonych i wybitnych organizatorów.

Ze względu na zły stan zdrowia – w 2019 roku przebył rozległy zawał serca – ostatnie lata życia spędzał wyłącznie w mieszkaniu. Okres ten zniósł mentalnie zaskakująco dobrze. Zawdzięczał to wspomnieniom – wielokrotnie powtarzał, że wędruje w myślach do miejsc, które kiedyś miał okazję odwiedzić. Dużą przyjemność sprawiało Ojcu wspieranie mnie i młodszej siostry – Mileny w pracach naukowych. Był dumny, że poszliśmy w jego ślady. Największą satysfakcję sprawiała Tacie własna praca naukowa. Nie zaprzestał jej do ostatnich dni. Kilka godzin przed ostatnią podróżą do szpitala, 30 maja 2023 roku, skierował do „Forum Akademickiego” ostatni odcinek wspomnień w ramach cyklu wspomnień „Pro publico bono”. Nie dożył wydania dzieła życia, jakim była licząca blisko 2 tysiące stron „Encyklopedia polskiej nauki akademickiej”, która ukazała się miesiąc po Jego śmierci. Umierając miał jednak świadomość finalizacji prac i rychłego druku. Przy łóżku w szpitalu pracowałem na indeksami – pojęć i osobowym do tej „Encyklopedii”. Tata zmarł w Boże Ciało – 8 czerwca 2023 roku.

Wybrane publikacje
  • I Kongres Nauki Polskiej jako forma realizacji założeń polityki naukowej Państwa Ludowego, Wrocław 1983.
  • Nauka polska po II wojnie światowej. Idee i instytucje, Warszawa 1987.
  • P. Hübner, J. Piskurewicz, L. Zasztowt, Kasa imienia Józefa Mianowskiego Fundacja Popierania Nauki 1881–1991, Warszawa 1992.
  • Polityka naukowa w Polsce w latach 1944–1953. Geneza systemu, t. I-II, Wrocław 1992.
  • Siła przeciw rozumowi… Losy Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1939–1989, Kraków 1994.
  • Nauki społeczne i humanistyczne – mechanizmy zniewolenia, [w:] Polacy wobec przemocy 1944–1956, red. B. Otwinowska, J. Żaryn, Warszawa 1996, s. 276-306.
  • R. Bäcker, ks. J. Maj, T. Ochinowski, L. Żebrowski, J. Żaryn, M. Zaborski, A. Zybertowicz, R. Stobiecki, P. Hübner i J. Connelly, Skryte oblicze systemu komunistycznego. U źródeł zła…, Warszawa 1997.
  • Polityka partyjno–rządowa wobec towarzystw naukowych w Polsce po II wojnie światowej, „Prace Komisji Historii Nauki” 1999, t. 1, s. 51-71.
  • Od Towarzystwa Naukowego Krakowskiego do Polskiej Akademii Umiejetności. Refleksje jubileuszowe Mieczysława Offmańskiego, Tadeusza Sinki, Stanisława Wróblewskiego, Stanisława Kutrzeby, oprac. P. Hübner, Kraków 2002.
  • Polska Akademia Umiejętności jako Instytucja Narodowa, „Prace Komisji Historii Nauki” 2003, t. 5, s. 159-168.
  • L. Zasztowt, P. Hübner, J. Piskurewicz, J. Soszyński, A history of the Józef Mianowski Fund, tłum. J. Soszyński, Warszawa 2013.
  • Zwierciadło nauki. Mała encyklopedia polskiej nauki akademickiej, Kraków 2013.
  • Polityka naukowa i struktury organizacyjne nauki w latach 1944-1989, [w:] Historia nauki polskiej , t. X (1944-1989), cz. II (Instytucje), red. L. Zasztowt, J. Schiller-Walicka, Warszawa 2015.
  • Encyklopedia polskiej nauki akademickiej, Toruń 2023.

Tekst tego artykułu ukazał się w czasopiśmie „Nauka Polska. Jej Potrzeby, Organizacja. i Rozwój”, tom XXXII–XXXIII (LVII–LVIII) 2023-2024, s. 93-99.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *